Pielęgnacja i rozwój

Sen niemowlaka – dlaczego dziecko budzi się w nocy

Wielu rodziców jako jeden z największych problemów w rodzicielstwie wskazuje fakt, że dzieci często budzą się w nocy. Większość jest przygotowana na nieprzespane noce zaraz po narodzinach dziecka i wierzy, że z czasem maluch zacznie spać przez całą noc i to w swoim łóżeczku.  Są zaskoczeni, kiedy tak się nie dzieje.

kiedy dziecko zaczyna przesypiać noce

fot. Pixabay.com

Spis treści:

Dlaczego dziecko budzi się w nocy

Fazy snu dziecka

Jak wydłużyć sen dziecka w nocy

Co zakłóca nocny sen u dzieci

Samodzielne zasypianie

Nocne pobudki na jedzenie

Od kiedy dziecko przesypia noce

 

Paradoksalnie okazuje się, że lepiej w nocy śpią maluszki do 3-4 miesiąca życia, a częste pobudki serwują rodzicom starsze niemowlęta. Co więcej, jak pokazują badania, rodzice często mijają się z prawdą, kiedy mówią o tym, jak ich dzieci śpią w nocy. Niektórzy po prostu z perspektywy czasu już nie pamiętają, jak wyglądały noce, gdy dziecko było małe. Wielu z nich również lubi przedstawiać swoje dzieci jako „grzeczniejsze”. W rzeczywistości, to jak dziecko śpi w nocy jest w zasadzie niezależne od sposobu wychowania. Ma na to wpływ szereg czynników.

Dlaczego dziecko budzi się w nocy

Amerykańskie statystyki mówią o tym, że blisko 40 proc. dwulatków wciąż budzi się w nocy, a pobudki trzylatków również nie są rzadkością.

Na pogorszenie nocnego snu ma wpływ przede wszystkim intensywny rozwój mózgu. Sprawdzono, że jakość nocnego snu pogarsza się często po osiągnięciu pewnych umiejętności, szczególnie takich, które można postrzegać jako kamienie milowe w rozwoju malucha np. raczkowanie, chodzenie. Dzieci okresowo przechodzą również przez lęki separacyjne. Powodują one, że w momencie spłycenia snu, kiedy dziecko orientuje się, że nie ma rodzica blisko siebie, wybudza się i nawołuje, sprawdza, czy rodzice są w zasięgu.

Fazy snu u dziecka

Człowiek ma dwie fazy snu – aktywną i fazę snu spokojnego, głębokiego.  Faza aktywna nazywa fazą REM (rapid eye movement) to ten moment, gdy na twarzy śpiącej osoby pojawiają się różne grymasy, gałki oczne poruszają się, oczy zdają się nie do końca zamknięte. W tej fazie snu ciało może zmieniać swoje położenie. Dlaczego sen człowieka przebiega w ten sposób? W trakcie snu odpoczywa nie tylko ciało, ale także mózg. Zmieniają się fale mózgowe. Dzięki zmianom fal mózgowych nasz umysł pozbywa się niepotrzebnych informacji, a kataloguje i przyswaja te doświadczenia i informacje, które uznaje za istotne.

Małe dzieci częściej niż dorośli przechodzą z aktywnej do głębokiej, ale nie zawsze potrafią to zrobić w pełni samodzielnie. Z czasem utrwalają się u maluchów pewne nawyki związane z powrotem do snu głębokiego.  Jednym z takich nawyków jest na przykład ssanie piersi.

Naturalna skłonność do pobudek może być wzmożona przez dolegliwości, które nasilają się w drugiej połowie pierwszego roku życia: w szczególności ząbkowanie.

Wykształcenie wzorców występowania  faz snu zmienia się wraz z wiekiem człowieka. Niemowlę spędza więcej czasu w fazie snu aktywnego i od tego też zaczyna nocny sen. Natomiast człowiek dorosły zaczyna wypoczynek nocny od fazy spokojnej.

U niemowląt przejście w fazę spokojną zajmuje zwykle 20-30 minut, dlatego wielu rodziców narzeka, że drzemki dzieci trwają tylko tyle.  Rodzice skarżą się też, że po usypianiu przy piersi lub na rękach zwykle po takim czasie następuje pobudka. W przypadku niemowląt w drugim półroczu życia, warto poczekać z odłożeniem dziecka do łóżeczka właśnie te 30 minut, bo zwiększamy tym samym odstęp między pobudkami.

Jak wydłużyć sen dziecka w nocy?

Maluchy wypracowują sobie nawyki związane z płytkimi fazami snu – część z nich będzie wystarczał smoczek, choć nierzadko będzie potrzebowało kogoś, kto ten smoczek poda. Część dzieci korzysta z kojącego działania mleka z butelki, ale wiąże się to z zagrożeniem próchnicy butelkowej. Dzieci karmione piersią będą potrzebowały nocnych karmień.

Kiedy rodzice podejmują próby oduczenia dziecka nocnych pobudek pojawiają się trudności. Zmiana nawyków nigdy nie przychodzi łatwo i warto  szukać alternatywnej metody. Jeśli do tej pory dziecko usypiało przy piersi, w pierwszej fazie zmiany nawyków może być potrzebne noszenie, tulenie, kołysanie. Zwykle po pierwszym etapie udaje się powoli płynnie przejść do mniej uciążliwych rytuałów. Kluczowe są jednak dwie rzeczy – dobór odpowiedniego momentu i elastyczność w doborze metod zastępczych.  Ząbkowanie, okres choroby, adaptacji w żłobku, powrót mamy do pracy czy inne stresory mogą uniemożliwić wprowadzenie zmian w nocnych nawykach i doprowadzić obie strony do frustracji. Czasem warto odpuścić i poczekać na lepszy moment. W takiej sytuacji, nie warto przywiązywać się do pojęcia „konsekwencji”. Jeśli dziecko ma dużą trudność z rezygnacją z nocnych pobudek wynika to z jego realnej potrzeby bliskości rodzica, a nie z manipulacji czy próby wymuszania na dorosłych określonych zachowań.

Niezależnie od tego, jakie są dziecięcy nawyki związane z pobudkami, warto zadbać o komfort snu ograniczając czynniki zewnętrzne, które mogą mieć wpływ na trudności ze snem.

Co zakłóca nocny sen u dzieci:

  • zbyt wysoka temperatura w sypialni
  • zbyt suche powietrze w sypialni
  • korzystanie z ekranów emitujących niebieskie światło przed snem
  • zbyt duża ilość bodźców w ciągu dnia
  • brak możliwości wyciszenia przed snem
  • ból, dyskomfort, choroba

 

Samodzielne zasypianie

Wielu rodziców podejmuje próbę nauczenia dziecka samodzielnego zasypiania, niestety wielu z nich dostaje rady, aby nie reagować na płacz malucha. Niestety pozostawienie płaczącego dziecka w porze wieczornego wypoczynku może prowadzić do wyrzutu hormonów stresu, które nie tylko nie sprzyjają zasypianiu, ale także negatywnie wpływają na rozwój mózgu. Zwykle dzieci, które wypłaczą się wieczorem zasną w końcu wycieńczone,  a potem będą pewnie zasypiać same, tak, jak się tego od nie oczekuje. Trzeba jednak zaznaczyć, że przyswajają one informację, że nie warto komunikować swoich potrzeb, bo najbliżsi i tak nie będą reagować. Wiele dzieci potrzebuje asysty w różnych formach przy zasypianiu jeszcze w przedszkolu. Jest to kwestia bardzo indywidualna, ale takie potrzeby nie są niczym dziwnym czy nieprawidłowym.

Nocne pobudki na jedzenie

Spośród nocnych nawyków najmniej pożądanym są nocne posiłki z butelki. Takie nocne podjadanie grozić może niestety  próchnicą butelkową. Trudni wymagać bowiem od rodziców, aby myli dziecku zęby po nocnej butelce. Warto próbować przynajmniej po mleku podawać dziecku wodę, dla przepłukania jamy ustnej. A z posiłków zrezygnować tak szybko, jak będzie to możliwe. Warto wiedzieć, że najnowsze badania dowidzą, że nocne karmienie piersią nie stanowi zagrożenia dla zębów. Wynika to nie tylko ze składu mleka, które zawiera probiotyki i substancje przeciwbakteryjne, ale także z różnicy w sposobie ssania piersi i smoczka. Ssanie piersi odbywa się w taki sposób, że kontakt mleka z zębami jest ograniczony do minimum, podczas gdy picie z butelki powoduje obmywanie płynem całej jamy ustnej.

Czytaj więcej na temat:

Próchnica butelkowa

Od kiedy dziecko przesypia noce

Statystyki mówią o tym, że częstotliwość nocnych pobudek jest największa w drugim półroczy życia dziecka i stopniowo się zmniejsza z okresowymi momentami regresu w czasie ząbkowania lub trudniejszych momentów w życiu dziecka. Po drugim roku życia zwiększa się odsetek dzieci przesypiających noce lub budzących się rzadziej i mniej wymagających przy powtórnym zasypianiu. Po drugim roku życia najczęściej dzieci budzą się raz lub miewają okres spłyconego snu nad ranem. Wśród trzylatków wciąż kilka do kilkunastu procent dzieci okresowo budzi się w nocy raz.

Czytaj również:

Skoki rozwojowe w pierwszym roku życia dziecka

Smoczek, czy warto go dawać dziecku?

 

Źródła:

"Księga snu.Kompleksowy przewodnik rodzica: usypianie i spokojny sen i odpoczynek całej rodziny", W. Sears, M. Sears, Wyd. Mamania 2017

"Co tam się dzieje", E. Lise, Wyd. Media Rodzina 2010

Komentarze
Dodaj komentarz
Styczeń 30, 2019
To było dla mnie naprawdę duże zaskoczenie, że to wszystko tak wygląda, nikt mnie nie uprzedził, w książkach też nic nie pisali, a dzieci koleżąnek przesypiały noce